Cześć! Oczyszczanie cery to jeden z ważniejszych etapów pielęgnacji, której potrzebuje nasza twarz. Dbanie o nią przynosi wiele korzystnych efektów, a także pozwala na „wyciąganie” lepszego działania z innych etapów jej pielęgnacji. Skóra twarzy wymaga szczególnej troski, ponieważ jest ciągle narażona na różne czynniki, które ją niszczą i postarzają, dlatego, aby temu zapobiec, należy stosować produkty oczyszczające. Moim sprzymierzeńcem z walce o zdrową i dobrze wyglądającą twarz w ostatnich tygodniach był żel do mycia twarzy marki Selfie Project. Żel do mycia twarzy dokładnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i sebum, niweluje bakterie odpowiedzialne za trądzik. Odblokowuje pory, pozostawia skórę czystą i odświeżoną. Bez SLS i SLES! Te surfaktanty dobrze się pienią, ale mogą przesuszać skórę i prowadzić do nadmiernego wydzielania sebum. Żel do mycia twarzy Selfie Project opiera się na kombinacji delikatnych dla skóry surfaktantów, które skutecznie oczyszczają cerę bez jej przesuszania! Profesjonalne kosmetyki Selfie Project są bogate w naturalne, botaniczne składniki aktywne polecane w pielęgnacji młodej cery. Wyciąg z Białej Wierzby jest źródłem naturalnego kwasu salicylowego, który działa antybakteryjne, oczyszcza i wygładza skórę. Zwęża pory, działa przeciwzapalnie i pobudza krążenie w skórze, dzięki czemu jest ona lepiej dotleniona i ma zdrowszy koloryt. Wyciąg z Black Quinoa delikatnie oczyszcza, nawilża i odżywia. Łagodzi i koi zaczerwienienia, uspokaja skórę. (Od producenta) Żel mieści się w przeźroczystej wygodnej butelce z pompką o pojemność 250ml. Szata graficzna jest prosta i czytelna, na opakowaniu znajdują się wszelkie informacje na temat produktu. Używanie żelu jest proste i higieniczne, dzięki pompce, która dozuje nam produkt. Z łatwością możemy kontrolować zużycie żelu, ponieważ widać ile go jest w butelce. Konsystencja jak sama nazwa mówi, jest żelowa, bezbarwna. Żel jest bardzo gęsty i zbity, ale dobrze rozprowadza się na twarzy, wytwarzając delikatną pianę, fajnie współpracuje ze szczoteczką soniczną. Żel jest wydajny, do oczyszczenia twarzy wystarczają dwie pompki. Zapach jest przyjemny kwiatowo-owocowy o świeżym aromacie. Woń ładnie odświeża twarz i umila stosowanie żelu, które jest przyjemnością w takim zapachowym towarzystwie. Działanie żelu oceniam dobrze i negatywnie, są dwie strony medalu, jeśli chodzi o ten produkt. Zaczynając od tej dobrej: żel świetnie oczyszcza twarz z wszelkich zabrudzeń, serum, a nawet radzi sobie z makijażem. Skóra jest wyczyszczona na maxa, odblokowane i oczyszczone zostają także pory, które z czasem się zmniejszają. Żel dobrze wpływa na wypryski, usuwa je i zapobiega powstawaniu nowych, mam problem z trądzikiem w okolicach brody i ust, a odkąd stosuje żel te miejsca, są w znacznie lepszej formie. Antybakteryjne działanie sprawdza się bardzo dobrze, niweluje stany zapalne. Dodatkowo skóra jest wygładzona i zmatowiona. Druga strona działania żelu ta zła to duże wysuszanie skóry, uwydatnianie suchych skórek i ich podkreślanie. Żel jest dla mnie mocny, przez co powoduje napięcie cery i jej suchość, dlatego po każdym zastosowaniu żelu potrzebna jest duża dawka natłuszczenia i nawilżenia. Żel używam, co dwa-trzy dni, nie nadaje się do codziennego oczyszczania, ponieważ nie byłam w stanie poradzić sobie z brakiem nawilżenia twarzy. Mimo że działa wysuszająco i ściągająco chętnie po niego sięgam, aby likwidować trądzik, zaczerwienienia i dokładnie oczyszczać pory. Jakich produktów używacie do mocnego oczyszczania twarzy nie tylko z zabrudzeń, ale i niedoskonałości? Znacie ten żel? Pozdrawiam, Anszpi
Students are asked to analyze a character by naming three character traits with two examples of text evidence for each trait. Product includes project instructions, printable paper with phone graphic for project, and project rubric. The completed projects look great on a bulletin board. Have fun!
Selfie Project - kosmetyki do pielęgnacji młodej cery Kosmetyki marki Selfie Project przeznaczone są do cery młodej z niedoskonałościami, bogate w naturalne, botaniczne składniki, bez parabenów, SLS i SLES, oleju parafinowego. Odblokowują pory, oczyszczają, zapobiegają niedoskonałościom i pomagają pozbyć się zaskórników. Ja jestem posiadaczką cery suchej i raczej wrażliwej, nie mam problemów z niedoskonałościami, ale czasem lubię sięgać po oczyszczające kosmetyki, które stosowałam kiedyś. Teraz robię to jednak bardziej świadomie - musimy pamiętać, że wiele kosmetyków do młodej cery ma działanie mocno wysuszające i zupełnie nie nadaje się do pielęgnacji skóry z niedoskonałościami, bo przez tego typu produkty popadamy w błędne koło, robiąc sobie raczej szkodę, niż poprawiając kondycję skóry. Selfie Project to kosmetyki, które mają dbać o naszą cerę i dobrze ją oczyszczać, bez efektu przesuszenia (brak SLS i SLES ma nam to zagwarantować). Czy faktycznie są takie, jak obiecuje producent? Selfie Project żel do mycia twarzy Żel do mycia twarzy to kosmetyk, po który sięgam bardzo często, niemal codziennie - uwielbiam uczucie odświeżenia i czystości, którego nie osiągnę samym płynem micelarnym czy mleczkiem do demakijażu. Żel do mycia twarzy Selfie Project to kosmetyk zamknięty w bardzo wygodnym opakowaniu z pompką - według mnie wszystkie żele do twarzy powinny mieć załączony dozownik, co zdecydowanie sprawia, że używanie ich jest łatwe i przyjemne. Żel ten tworzy na skórze bardzo fajną pianę, która perfekcyjnie oczyszcza naszą skórę. Świetnie radzi sobie ze zmyciem makijażu i pozbyciem się sebum. Cera po jego użyciu jest gładka, mięciutka w dotyku a nam pozostaje świetne uczucie świeżości i czystości. Skóra wydaje się być pobudzona, wygląda ładniej i zdrowiej. Bardzo ucieszyło mnie to, że żel przy tym wszystkim jest niesamowicie delikatny, a nawet pomaga złagodzić podrażnienia i ukoić cerę, usuwając zaczerwienienia. Żel przepięknie pachnie, co dodatkowo zachęca do częstego sięgania po niego. Nie wystąpiło uczucie nieprzyjemnego ściągnięcia skóry czy wysuszenia - wręcz przeciwnie. Bardzo się z nim polubiłam i chętnie sięgam po niego każdego dnia - nie dość, że wpływa to pozytywnie na kondycję mojej skóry, to jeszcze jest bardzo relaksujące, dzięki tej cudnej pianie :) Selfie Project krem do twarzy - lekki krem matująco-nawilżający Bardzo lubię, kiedy bez obaw mogę rano nałożyć krem na buzię, a chwilę potem wykonać makijaż. Nigdy nie mam nadmiaru czasu o poranku, dlatego nie cierpię kiedy krem długo się wchłania, jest na skórze wyczuwalny, ciężki i tłustawy. Krem do twarzy Selfie Project spisał się rewelacyjnie jako baza pod podkład, mogę nawet powiedzieć, że chyba nie miałam lepszego kremu pod makijaż. Nie dość, że błyskawicznie się wchłania, praktycznie tuż po rozsmarowaniu, to jeszcze jest na skórze niewyczuwalny. To prawda, że skóra staje się nawilżona i mięciutka, ale w ogóle nie czujemy, że to za sprawą kremu, który na nią właśnie nałożyłyśmy. Kiedy nawet dotkniemy dłonią skóry, jest ona w dotyku taka, jak przed nałożeniem kremu. Dla mnie ta lekkość kosmetyku to po prostu jego największa, rewelacyjna cecha, która sprawia, że z pewnością sięgnę po niego ponownie. Nie mam raczej tendencji do błyszczenia się skóry twarzy, ale krem ma działanie matujące i nawilżające zarazem, dlatego na pewno sprawdzi się u osób również z innymi typami twarzy - mieszaną czy tłustą. Podobno posiada on coś takiego jak FotoCzułe Pigmenty, które mają za zadanie sprawić, że cera natychmiast będzie wyglądała doskonale - dla mnie takie magiczne słówka to po prostu marketingowe bajki, ale nie mogę nie przyznać, że krem naprawdę poprawia wygląd skóry już po nałożeniu :) Warto zwrócić też uwagę na pozostałe dwa składniki - węgiel bioaktywny, który pomaga w walce z niedoskonałościami i działa antybakteryjnie oraz wyciąg z blue daisy, który łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. U mnie sprawdził się fantastycznie i nawet przy mojej suchej, wrażliwej cerze zdał egzamin. Ciekawa jestem jak spisałby się u osób z cerą skłonną do niedoskonałości i przetłuszczającą się. Selfie Project oczyszczające plastry na nos Kiedyś testowałam już jakieś plastry oczyszczające na nos i byłam bardzo rozczarowana - w ogóle nie chciały się trzymać i wcale się nie sprawdziły. Z tymi było jednak inaczej - na opakowaniu była wyraźna instrukcja, jak ich używać i bez problemu zaaplikowałam je na skórę. Plasterki bardzo mocno się trzymały i wcale nie odklejały w czasie noszenia. Bez problemu pozwalają dopasować się do kształtu nosa. Zdejmowanie plasterków nie boli i nie sprawia żadnych trudności. Moja skóra była dość mocno czerwona w miejscu plasterka po odklejeniu go, ale jako posiadaczka wrażliwej skóry w zasadzie nie byłam tym faktem zaskoczona. Nie wystąpiło żadne uczucie pieczenia, swędzenia czy inne nieprzyjemne skutki, dlatego jestem pewna że była to normalna, naturalna reakcja. Na plasterku nie zauważyłam wielu zanieczyszczeń, gdyż nie mam problemów z zaskórnikami, ale na pewno plastry poprawiły wygląd skóry, która wydaje się gładsza i oczyszczona. Jestem ciekawa, czy u osób z widocznymi zaskórnikami by się sprawdziły, bo to właśnie bardziej dla takich osób są przeznaczone. Trudno mi zatem powiedzieć, czy mogę je polecić w 100%, ale mi ich działanie w zupełności wystarczyło. Selfie Project - moje wrażenia :) Mimo że marka nie jest bezpośrednio przeznaczona dla mnie, a raczej dla nieco młodszych użytkowników z niedoskonałościami cery, to jednak bardzo przypadła mi do gustu. Wszystkie kosmetyki mają bardzo ładne opakowania, piękne, subtelne zapachy i delikatne działanie. Bardzo cieszy mnie, że w końcu powstają kosmetyki takie jak Selfie Project, które oczyszczają skórę, ale jej przy tym nie przesuszają - wręcz przeciwnie. To na pewno krok w dobrą stronę i zdecydowanie poleciłabym chociaż spróbować tą serię osobom, które borykają się z niedoskonałościami cery :) Rossmann - żel do twarzy 13,99zł/250ml, krem do twarzy 15,99zł/50ml, plasterki na nos 9,99zł/4sztuki.
Selfie Project to kosmetyki stworzone przez specjalistów dla wyjątkowo wymagającej młodej cery. Stop niedoskonałościom, wypryskom, zaskórnikom. Profesjonalne preparaty pozwolą o nich zapomnieć.. Stop błyszczeniu się. Koniec nieustannego myślenia o skórze!
Na żel od Selfie Project skusiłam się podczas zakupów w R. Kosztował ok 9 zł za pojemność 250 ml, więc po przeczytaniu opisu postanowiłam go wypróbować. Zaciekawił mnie skład z węglem aktywnym i konopiami oraz właściwości seboregulujące. Żel przyjemnie oczyszcza, jest łagodny dla skóry, wspomaga walkę z niedoskonałościami i ma praktyczne opakowanie, jednak jest to przeciętny produkt. OPAKOWANIE Szata graficzna jest charakterystyczna dla serii z konopiami i węglem aktywnym - grafika z motywami roślinnymi na czarnym tle w otoczeniu napisów jest typowo dedykowana nastolatkom. Szczegółowy opis oddzielony hashtagami sprawia, że łatwo odnaleźć interesujące nas informacje. Butelka wykonana jest z przezroczystego plastiku, dzięki czemu na bieżąco widzimy zużycie. Pompka pozwala na precyzyjne i higieniczne dozowanie, nie zacina się a ilość jaką aplikujemy jest odpowiednia do pojedynczego mycia. ŻEL Żel do twarzy to mój must have. Nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji bez tego kosmetyku. Stosuję go do porannego oczyszczania twarzy, po wieczornym demakijażu jako kolejny etap oczyszczania i jako kosmetyk odświeżający w ciągu dnia (choć to akurat zdarza mi się rzadko). Zależy mi na tym, aby produkt był łagodny dla skóry, ale jednocześnie zapewniał dokładne oczyszczenie. Żel posiada ciemnoszarą barwę, którą zawdzięcza obecności sproszkowanego węgla aktywnego, ale jego zapach jest taki nijaki, co może być plusem, bo konopie a w szczególności olej konopny ma specyficzny aromat. Ten aromat jest średnio przyjemny, mnie się nie spodobał, po czasie stał się męczący. Kosmetyk posiada dosyć rzadką konsystencję, jednak nie spada z dłoni podczas aplikacji. Bardzo dobrze się pieni wytwarzając piankę, która przyjemnie otula twarz. Piany nie jest dużo i nie jest ona jakoś specjalnie gęsta, jednak wystarczająco do codziennego oczyszczania twarzy czy jako drugi etap demakijażu. Dokładnie oczyszcza, ale przy tym nie wysusza skóry, nie powoduje uczucia ściągnięcia. Nie zauważyłam jego wpływu na zmniejszenie rozmiaru porów, za to z pewnością ograniczył powstawanie niedoskonałości, których pojawia się u mnie mniej odkąd zaczęłam go stosować. Co do regulacji wydzielania sebum – niestety nie przyniósł w tym aspekcie zauważalnej różnicy. Formuła kosmetyku została oparta na łagodnych substancjach myjących i ekstraktach (ekstrakt z konopi, węgiel aktywny). Produkt ma aż 250 ml pojemności i jest bardzo wydajny. Wystarczy niewielka ilość na jedno mycie, więc posłuży na dłuższy czas. Często dostępny jest w cenie promocyjnej, regularna nie jest też zbyt wysoka. PLUSY dobrze się pieni dokładnie oczyszcza nie wysusza dobra wydajność niska cena opakowanie z pompką duża pojemność (250 ml) MINUSY zapach nie reguluje wydzielania sebum, nie zmniejsza wielkości porów
Oct 29, 2014 - Explore Sonam Yigtsho's board "Selfie Project" on Pinterest. See more ideas about pop surrealism, illustration art, artwork.
Właśnie dzięki temu kosmetykowi miałam okazję poznać markę. A zaczęło się rok temu, kiedy wyjeżdżałam do pracy, do Niemiec. Przed wyjazdem kupiłam swoją pierwszą butelkę żelu do twarzy Selfie Project. Właśnie on towarzyszył mi codziennie rano, przed pracą. Co o nim sądzę? Żel ma bardzo wygodną formę: walcowata butelka z pompką, która jest idealnym wyjściem. Bo pod prysznicem nie muszę łapać za całą butelkę. Wystarczy podstawić dłoń i przycisnąć pompkę. Opakowanie o pojemności 250 ml, wystarczy mi na około 3-4 miesiące. Skład: Dzięki bardzo przyjemnej konsystencji, używanie żelu jest czystą przyjemnością. Żel jest dość gęsty, ale dobrze się go wydobywa z opakowania. Zapach ma bardzo przyjemny, pobudzający. Właśnie rok temu, kiedy moja skóra była cały czas odsłonięta, bez grama makijażu, mogłam zauważyć zbawienne działanie żelu. Powiem Wam, że przez cały wyjazd miałam może z dwa pryszcze, nie więcej. Żel bardzo fajnie oczyszczał skórę, bez wysuszania. Cera była wygładzona, oczyszczona i nawilżona. Teraz efekty są mniej zauważalne, przez codzienne nakładanie makijażu. Jednak wciąż jestem bardzo zadowolona z używania żelu. Tak jak wspominałam, to moja druga butelka, a to o czymś świadczy. Żel polecam osobom borykającym się z trądzikiem, skórą tłustą i mieszaną. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że sprawdzi się też u osób z cerą suchą. Żel w swoim składzie nie posiada SLS ani SLES, dlatego w ogóle nie wysusza. Ja go bardzo polecam i na pewno niejednokrotnie do niego wrócę! Żel można kupić np w Rossmannie, w cenie 14,99 zł. Aktualnie jest na promocji za 10,99 zł. Pozdrawiam!
Sep 5, 2017 - Explore Astin Shrader's board "Selfie project: zebra hair" on Pinterest. See more ideas about moody wedding, wedding decorations, dark wedding.
Węgiel BioAktywny, mineralna glinka Kaolin, pestki moreli Aby wykonać perfekcyjne selfie trzeba się napracować ;) wiedzą o tym doskonale posiadaczki cery z problemami. Dzisiaj przedstawiam Wam pierwszy krok do nieskazitelnie pięknej cery, która nie boi się zdradzieckiego aparatu ukazującego jej niedoskonałości! Opis produktu: 3w1 Żel myjący + peeling + maseczka to wielofunkcyjny preparat do stosowania 2-3 razy w tygodniu jako intensywny sposób na oczyszczenie i wygładzenie skóry. Głęboko złuszcza i odblokowuje pory, pozostawiając skórę czystą, świeżą i matową. Profesjonalne kosmetyki Selfie Project są bogate w naturalne, botaniczne składniki aktywne polecane w pielęgnacji młodej cery. Węgiel Bio-Aktywny - odkrycie w walce z niedoskonałościami! Działa antybakteryjnie. Pochłania zanieczyszczenia, zwęża i oczyszcza pory. Mineralna Glinka Kaolin dogłębnie oczyszcza i reguluje wydzielanie sebum. Wymiata ze skóry toksyny, remineralizuje ją i przynosi odprężenie. Zmielone Pestki Moreli zapewniają skórze naturalny głęboko oczyszczający peeling: usuwają nagromadzone martwe komórki naskórka, odblokowują pory i wygładzają skórę, która staje się aksamitna w dotyku. Skład: Aqua (woda), Kaolin (biała glinka - działa antybakteryjnie, ściągająco, kojąco, maturacjo, pochłania nadmiar sebum), Glycerin (gliceryna - nawilża, łagodzi podrażnienia, ułatwia penetracje składników wgłąb skóry), Prunus Armeniaca Seed Powder (puder z pestek moreli - ścierniwo), Pumice (ścierniwo), Methylpropanediol (rozpuszczalnik - działanie nawilżające, ułatwia penetracje substancji), Charcoal Powder (węgiel bioaktywny - usuwa zanieczyszczenia i toksyny, działa antybakteryjnie), Cymbopogon Flexuosus (Lemongrass) Oil (olejek z trawy cytrynowej - działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo, pomaga w otwarciu porów), Menthyl Lactate (substancja odświeżająca i chłodząca), Allantoin (alantoina - działa przeciwzapalnie i ściągająco, nawilża i ułatwia gojenie), Cocamidopropyl Betaine (substancja otrzymywana z oleju kokosowego - działa łagodząco, usuwa zanieczyszczenia), Magnesium Aluminum Silicate (zagęstnik), Xanthan Gum (zagęstnik), PPG-26 Buteth-26 (zapach, emulator), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil (emulator), Phenoxyethanol (konserwant), Ethylhexylglycerin (naturalny konserwant), Diazolidinyl Urea (konserwant), Citric Acid (kwas cytrynowy - naturalny konserwant, rozjaśnia). Cena: ok. 14 zł za 150 ml w Rossmann Opakowanie i konsystencja: Produkt mieści się w tubie z zatrzaskiem o pojemności 150 ml. Tuba jest biała, szata graficzna minimalna. Z tylu opakowania znajdziemy niezbędne informacje jak stosować ten wielozadaniowy produkt. Konsystencja jest gęsta Ale bez problemu można ją wydobyć z opakowania. Kolor - kredowy z ciemniejszymi drobinkami. Moja opinia: Produkt używam zgodnie z jego funkcjami, czyli jak żel do twarzy, peeling oraz maskę trzy, a nawet 4 razy w tygodniu. Do codziennej pielęgnacji wystarczy jak zwilżę twarz i delikatnie wmasuje żel wielkości orzecha laskowego i spłucze. Peeling wykonuje co najmniej raz w tygodniu. Zabieg wygląda łudząco podobnie do zwykłego mycia, lecz nabieram nieco więcej produktu i maskuje twarz kolistymi ruchami ciut dłużej. Następnie spłukuje. Maseczkę nakładam również raz w tygodniu. Równomiernie rozprowadzam cienką warstwę produktu na suchej twarzy i pozostawiam do wchłonięcia / zastygnięcia, czyli ok. 15 min. Następnie zwilżam twarz, masuje i spłukuje produkt. Stosowany jak żel sprawdza się bardzo dobrze. Używam go zamiennie z żelem Himalaya. Twarz po użyciu jest dogłębnie oczyszczona, nawilżona, gładka, miękka i ściągnięta. Jeśli ktoś posiada skórę wrażliwą powinien bardzo delikatnie masować twarz, bo drobinki są ostre i mocno ścierają naskórek. Po peelingu buzia jest odblokowania, pory oczyszczone i zamknięte. Produkt daje efekt chłodzenia, który bardzo umila cały zabieg. Drobinki są mocno oczyszczające i z łatwością usuwają martwy naskórek. Dokładając do tego maskę można uzyskać nieco dłuższy mat w ciągu dnia. Lecz tak jak wspomina producent podczas trzymania maski odczuwa się delikatnie pieczenie, które po spłukaniu zupełnie znika. Bardzo przypadł mi do gustu ten wielozadaniowy produkt. Moja twarz dawno nie była tak dogłębnie oczyszczona, wolna od grudek i niedoskonałości. Nie zauważyłam mocnego podrażnienia poza tym lekkim pieczeniem podczas trzymania maski. Produkt mnie nie uczulił. Kontynuacją produktu 3 w 1 jest krem do twarzy. O drugim kroku do nieskazitelnej cery przeczytacie już wkrótce ;)
. 294 83 474 77 393 453 416 185
selfie project zel do twarzy