Chcesz się dowiedzieć jak szybko uszyć zwiewną, letnią koszulkę? Dzięki temu instruktażowi nawet laik poradzi sobie z zadaniem. Po prostu łączysz dwie odpowiednio duże chustki, zszywasz gdzie trzeba i voila, koszulka gotowa.
Jak uszyć prostą sukienkę? Oj, należał się ten materiał, należał. Siedział w kącie, kwilił cichutko, ale ja twarda byłam. Nie dałam się nabrać na te nienachalne acz upierdliwe zaczepki. Od tego leżenia to już chyba nabrał mocy ustawy Rady Państwa. Zrobiłam więc sobie przerwę od tych wszystkich Burd (tak, tak, ciągle oglądam i zaznaczam, zaznaczam, zaznaczam...) i zwróciłam me łaskawe oko w miejsce skąd dochodziły te dziwne dźwięki. Nie mogłam tego dłużej ignorować, bo nawet mój Szanowny Małżonek rzucił mi dzisiaj w twarz, że się zapuściłam, bo nic tylko kartkuję a robota leży, a na blogu trzeba coś pokazać, a w ogóle to tyle mam tych materiałów, że to grzech nie szyć i że on to by już dawno i niech ja sobie nie myślę, że on dziś ugotuje obiad, no ewentualnie pozmywa. Żeby już tak nie ględził, kiwnęłam łepetyną, że wiem, że tak, ma rację i w ogóle to co ja bym bez niego zrobiła i w jakiejś ostatniej chwili rozsądku wysłałam go po mamuta (czyli wiadomo - trza zrobić zakupy). Poszedł. Uff.... Ale, żeby nie było, że się tak daję pomiatać, najpierw "roztworzyłam" internet, coby zobaczyć czy coś ciekawego dzieje się tu i ówdzie .No i właśnie ówdzie, na czacie popularnej witryny społecznościowej spotkałam mą siostrę rodzoną , z którą to omówiłam parę niecierpiących zwłoki spraw (np. co robi tak wcześnie na czacie, a kiedy do mnie przyjedzie, no i oczywiście czy czyta mojego bloga, bo dziś będzie nowa kreacja). Zeszło nam na tym całe, miłe 20 minut, ale co tam. Rodzina najważniejsza. Szybko (łał) się pożegnałam wymawiając się szyciem, sie wie. I zaczęłam przygotowania. No i właśnie z tych przygotowań wziął się obecny tytuł dzisiejszy. Bo, nie wiem czy wiecie jak uszyć prostą sukienkę? Otóż po pierwsze primo - nie szyjemy z batystu. Może to i ładne, może i przewiewne, ale jeśli wasza maszyna do szycia mówi stanowcze NIE takiej materii, to nie ma bata, trzeba sobie darować. Po drugie primo: - nie planujemy na ten dzień obiadku, prania, mycia i układania włosów, porządków (niepotrzebne skreślić) i tym podobnych bezsensownych działań. Po trzecie primo - nie "roztwieramy" internetu, bo choć pożegnasz się z siostrą, to przecież musisz jeszcze sprawdzić pocztę, zajrzeć na obserwowane strony no i tak w ogóle zorientować się co w świecie dzikich słychać. Suma summarum popełniłam te wszystkie wykroczenia wręcz z przerażającą premedytacją, niepomna wcześniejszych podobnych sytuacji, kiedy to włos leciał z głowy gęsto z powodu niedoczasu i braku dyscypliny (chociaż teraz tak sobie myślę - a kto ci kobieto kazał dziś szyć sukienkę? Trzeba se było poleżeć i pooglądać gazetki). Ale się uparłam. I wiecie co - wszystko zrobione. I obiadek i mycie włosów i porządki - skromne, bo skromne, ale porządki - no i sukienka uszyta. Jak zwykle przy akompaniamencie podwórkowej łaciny i zarzekania się, że nigdy więcej, ale jest. Fajnie leży, ma zarąbiste kolorki i tylko czeka na temperaturę powyżej 25 stopni, bo jak tak dalej pójdzie to zacznę już szyć na zimę. Może utrafię bardziej z fasonem. Zatem Panie i Panowie - przed Wami "Prosta Sukienka" Ja biegałam za słońcem a Ślubny biegał za mną. W Świątyni Dumania Akcent rozweselający I zgrabne zakładeczki przy dekolcie Po raz pierwszy chwalę się także spodnią stroną garderoby. No tak mi ładnie wyszła ta podszewka, że nie mogłam sobie odmówić Wykrój Diana Moden 4/2012, model 46 Simplicity Materiał to wspomniany batyst (zarówno kolorowy jaki biały) plus coś strasznie sztucznego i fioletowego na pasek. Mam nadzieję, że to koniec perypetii z "prostą sukienką". Dała mi popalić równie mocno co moja czerwona szmata (kto czytał ten wie, nowicjuszom polecam post "Czerwono mi"). Ja już myślami jestem przy następnym projekcie, ale nie będę się Wam jeszcze chwaliła, bo ostatnio mi się zeszło i było mi głupio, że się nie wywiązuję. Lecę grzebać w gałganach, jak to mówi mój Szanowny. Pa.
JAK USZYĆ PROSTĄ BLUZKĘ KROK PO KROKU DIY PLUS JAK ZROBIĆ WYKRÓ.. na bluzki,gorsety,topy diy szycie - Zszywka.pl Jak uszyć bluzkę damską na podstawie wykroju z Burdy (szycie krok po kroku). | ETI-Blog o szyciu
Spódniczka na szelkach – pomysł na ten tutorial chodził mi po głowie, odkąd zobaczyłam ten piękny, fioletowy sztruks i chcę Wam dziś przedstawić, jak ją krok po kroku uszyć 🙂 Stworzenie zaś samodzielnie takiego projektu jest niezwykle proste i bardzo intuicyjne. Myślę, że niejednej szyjącej osobie przyniesie sporo radości z tworzenia – ale o tym możliwie się przekona ktoś z Was, biorąc za pomoc podczas szycia tę prostą instrukcję szycia 🙂 Sporym plusem jest także to, że spódniczkę można wykonać bez żadnego wykroju. Wystarczą nam tutaj jedynie odpowiednie pomiary i obliczenia. Ponieważ już od dłuższego czasu miałam zdecydowanie mniej czasu na blogowanie, niż jeszcze choćby pół roku temu – postanowiłam poczekać na odpowiedni moment, by móc się podzielić całością tego pomysłu. Choć jest to do tej pory najdłużej powstający u mnie wpis (łącznie zajął mi niemalże miesiąc!) – ostatecznie dzielę się z wielką radością całościowym opracowaniem tutorialu 🙂 Jak więc stworzyć tego typu spódniczkę bez konieczności posiadania wykroju? Zapraszam do nowego wpisu! Spódniczka na szelkach – jak uszyć? Tutorial Wymiary: Na całość projektu składają się bazowo tylko… 3 prostokąty 😉 Z tego więc powodu, wystarczy nam jedynie zebranie odpowiednich wymiarów, łącznie z wykonaniem odpowiednich obliczeń. Jak to wszystko będzie przebiegać, przedstawiam poniżej: Potrzebne nam będą takie pomiary, jak: obwód talii (ważne, by podczas pomiarów nie “ściskać” za mocno metra, ani zbyt delikatnie!)długość ramiączka – mierzona od przodu talii, przez ramię, do tyłu taliidługość spódniczki – od miejsca talii, do docelowej długości (u mnie jest to długość do kolana) Wszystko przedstawiam w formie dodatkowej pomocy na poniższym obrazku. Można go też pobrać w formie pdf. do wydruku, by wpisać tam odpowiednie pomiary i dokonywać na niej dalszych, dodatkowych obliczeń. Dodatkowe obliczenia: Dla przykładu pokażę, jak dokonać pomiarów oraz dodatkowe obliczenia, które będą potrzebne do skrojenia części na spódniczkę. Pomiary dokonuję indywidualnie do potrzeb mojej prawie trzyletniej córki. Średnia wielkość jej ubranek, w których aktualnie chodzi waha się między 92/98 cm. Talia U mojej córki wynosi ona 48 cm. Aby wykonać spódniczkę, obwód talii mnożę dwukrotnie (dla uzyskania efektu podwójnego marszczenia materiału) i do wartości dodaję zapasy na szew, czyli łącznie 2 cm. Szerokość prostokąta na spódniczkę będzie więc w obliczeniach wychodzić następująco: 48 cm (obwód talii) x 2 + 2 cm (zapasy na szew) = 98 cm Długość ramiączka: Najpierw mierzymy wstępnie długość ramiączka od miejsca zaznaczenia talii przodu oraz tyłu, wynosi ona 44 cm (pamiętajmy, by pomiarów nie dokonywać zbyt luźno ani za ciasno!). Do pomiaru dodałam dodatkowe 4 cm na zaszycie samych ramiączek (po 2 cm na każdą stronę) oraz ok. 3 cm na wszycie ich do spódnicy z uwzględnieniem, że na taką wartość ramiączko “schowa się” poniżej środkowej części talii spódnicy (również wyjdzie to po połowie na każdą ze stron – przodu oraz tyłu). Docelowa długość prostokąta potrzebnego na ramiączko wynosi: 44 cm (długość z pomiaru) + 4 cm (zapasy na zaszycie ramiączek) + 3 cm (“schowane” i zaszyte ramiączko poniżej talii) = 51 cm Długość spódniczki: Na początku prowadzimy metr od miejsca zaznaczenia talii, aż do docelowego miejsca długości naszej spódniczki – mi wyszły 34 cm. Następnie dodajemy zapas na podwinięcie (np. 2 cm) oraz zapas na stworzenie góry spódniczki, który wynosi w moim przypadku 4 cm – po podwinięciu materiału do środka, ok. 1 cm będzie tworzyć tzw. “kielich”, 2,5 cm to tunel na dodanie gumki, a ok. 0,5 cm to dodatkowe miejsce na zaszycie dołu tunelu. 34 cm (pomiar długości) + 2 cm (podwinięcie dołu) + 4 cm (podwinięcie góry) = 40 cm Potrzebne materiały: W wyniku otrzymanych niedawno przykładowych obliczeń, wychodzą nam odpowiednie części do odmierzenia na materiale, które nanosimy w formie prostokątów i wycinamy: duży prostokąt na spódniczkę : 98 cm (szer.) x 40 cm (dł)dwa małe prostokąty na ramiączka: 8 cm szerokości (jeśli chcemy, by ramiączko miało docelowo 3 cm szerokości) x 51 cm długościopcjonalnie: części na kieszonkę Uwaga! Podczas tworzenia wykroju na kieszonki zwróćmy uwagę na to, czy uwzględniliśmy w nich 2 cm zapasu na górne podwinięcia oraz 1 cm na zaszycie dookoła! 🙂 Jeśli chodzi o rodzaj materiału – to już kwestia inwencji twórczej 🙂 Ja do tego celu wykorzystałam materiał sztruksowy, ale w wersji na lato równie efektownie może się spisać len, wiskoza lub bawełna. Końcowe uwagi przed szyciem Przed samym krojeniem, bardzo ważne będzie ułożenie materiału, aby całość ciąć zgodnie z kierunkiem nitki prostej – na sztruksie będzie to z pewnością lepiej widać. Paski powinny układać się na każdej części prostokątów oraz kieszonek w kierunku pionowym (dla podglądu podaję poniżej zdjęcie wyjaśniające). Nitka prosta pokazuje nam, w jaki sposób powinniśmy przygotować nasze części wykroju – wszystko powinno iść “po nitce / linii prostej”. Czyli tutaj – linie sztruksu wszędzie są względem siebie równoległe i idą od góry do dołu 🙂 Spódniczka na szelkach – etapy początkowe szycia Na początku szycia ogólnego, obrębiamy wszystkie brzegi materiałów, które tego wymagają. W moim przypadku jest to zarówno kawałek przeznaczony na część spódnicy, jak i ozdobne kieszonki. Części na ramiączka będą zaszywane od wewnątrz. Obrębianie nie jest więc w tym przypadku konieczne. Zaraz po obrębieniu – w przypadku wykończeń na owerloku, zamykamy w rogach części z odstającymi nitkami. Spódniczka – szycie od podstaw Teraz nadchodzi czas na “szycie zasadnicze”. W tym celu można zacząć tworzenie od spódnicy. Ten etap szycia może być także właściwie jedynym, którego się podejmiemy – w końcu spódniczek dla dziewczynek nigdy dość i nie musi być to koniecznie wersja z szelkami 😉 Dodatkowo, wykonanie samej spódnicy może być świetną alternatywą dla tych osób, które jeszcze się nie czują do końca pewnie przy tworzeniu własnoręcznych ubrań. 2. Aby stworzyć część spódniczki, na początku zszywamy ze sobą części boków. Mocujemy je szpilkami prawymi stronami do siebie i zaszywamy ściegiem prostym. 3. Gotowy szew rozprasowujemy. 4. Teraz możemy zająć się podwinięciem dołu lub przejść do tworzenia góry spódniczki. Poniżej proponuję od razu drugą opcję. W tym celu sprawdzamy, na jaką szerokość będziemy dodawać do tunelu gumkę, a następnie odmierzamy odpowiednie długości na zaszycie (w celu utworzenia górnego “kielicha” ze spódniczki, pamiętamy też o dodatkowym 1 lub 1,5 cm na zapas u góry!). Na poniższym rysunku pomocniczo widać, jak szeroka będzie gumka w moim przypadku i na jaką odległość od góry musimy wykonać zaznaczenie. Dla gumki o szerokości 2,5 cm odległość od brzegu do zamknięcia tunelu będzie w tym przypadku wynosić 8 cm (gumka musi być dopasowana “na styk” do tunelu z “luzem” choćby na 1 mm, aby się możliwie nie skręcała i dobrze przylegała od wewnątrz). Tworzymy zaznaczenia na całej szerokości górnej części spódniczki. 5. Następnie podwijamy część prawą do lewej, zaznaczając miejsce na pozostawienie otworu… 6. … i szyjemy! Do zaszycia góry można zarówno posłużyć się ściegiem prostym lub dekoracyjnym. Dla uzyskania ciekawego, dziewczęcego akcentu, wykorzystałam w tym celu jeden z moich ulubionych ściegów dekoracyjnych 🙂 Otwór powinien być nieco szerszej wielkości, niż szerokość gumki, aby można było łatwiej ją dodać do tunelu. 7. Teraz możemy albo zrobić dodatkowe zaznaczenie na 1,5 cm długości od brzegu u góry, albo szyć posługując się tzw. liniałem magnetycznym (używam go niemalże w każdym projekcie wymagającym podwinięć – jest genialny! Sporo ułatwia, by szyć prosto i równo od linii brzegowej :). Dodawanie gumki do spódnicy 8. Po zaszyciu górnej części tworzącej tzw. “kielich” z góry tunelu, czas dodać do środka gumkę. W tym celu posługuję się agrafką oraz klipsem do tkanin – dla potrzymania drugiego końca gumki. Aby zmniejszyć prawdopodobieństwo otworzenia się agrafki wewnątrz tunelu, prowadzę ją stroną bez zapięcia. A tak właśnie wygląda mój prosty patent na podtrzymanie gumki 🙂 9. Kiedy cała gumka jest już w tunelu i sprawdziliśmy dokładnie czy nigdzie nie jest podwinięta – czas na jej zaszycie. W tym celu przykładam ją do siebie “na płasko” i szyję z obu stron zygzakiem. 10. Na sam koniec tworzenia tunelu, wystarczy tylko zaszyć dziurę. W tym celu należy odpowiednio naciągnąć materiał, umocować go szpilkami i szyć po równej linii z wcześniej utworzonym szwem dołu tunelu. I gotowe! 🙂 Podwinięcie spódniczki 11. Teraz czas na wykonanie podwinięcia u dołu spódniczki (tak, jak wspominałam, można ten etap wykonać wcześniej – może być nawet łatwiej :). Moje podwinięcie robię na długość 2 cm – stąd od strony wewnętrznej tworzę zaznaczenia zarówno na 2, jak i 4 cm (dzięki temu mam pewność, że materiał będzie równomiernie podwinięty). Z zaznaczaniem i podwinięciem postępujemy analogicznie, jak w przypadku tworzenia tunelu. 12. I zaszywamy. Dół spodniczki wykonałam ściegiem prostym i ponownie posłużyłam się moim niezawodnym liniałem magnetycznym 🙂 Jak uszyć kieszonki Teraz przejdziemy do etapu szycia, który bardzo lubię w każdej pracy rękodzielniczej – do tworzenia detali <3 Kieszonki, które wszyłam do spódniczki są opcjonalne – podobnie, jak dodane do nich koronki. Nie ulega jednak wątpliwości, że to właśnie one tworzą piękny, dodatkowy oraz końcowy efekt całego uszytku! 13. Górne części kieszonki podwijamy podwójnie na łączną długość 2 cm do lewej strony, mocujemy szpilkami i zaszywamy. Koronki na kieszonkach 14. Teraz możemy dodać dekoracyjne koronki. Moje przymocowałam w odległości ok. 1 mm od linii poprzedniego szwu. 15. Aby wszyć koronkę, w tym celu używam ściegu prostego o nieco zmniejszonej długości ściegu. Aby mieć pewność, że koronka będzie wszyta prosto, polecam posłużyć się pęsetą dla jej dodatkowego wyrównania w trakcie szycia 🙂 16. Górna część koronki zaszyta – czas na dół. Zarówno u góry, jak i na dole, szyję ją adekwatnie do linii brzegu koronek (tu z pewnością będzie nam towarzyszyć częste podnoszenie stopki oraz obracanie kieszonki ;). 17. Teraz podwijamy kieszonki na 1 cm do środka i mocujemy z każdej strony szpilkami (w przypadku większego wybrzuszenia polecam użyć klipsów. 18. Dodatkowo i na sam koniec, fastrygujemy kieszonki – dzięki temu mamy przed szyciem zasadniczym lepszy wgląd, jak będą one docelowo wyglądać. I co również ważne – łatwiej się je wszywa w spódniczkę 😉 Nasze kieszonki są już wstępnie gotowe! Możemy je od razu wszyć w część spódnicy, jak i poczekać na moment wszycia jako pierwszych ramiączek. Aby mieć pewność, że kieszonki będą wszyte równo w stosunku do szelek, ten etap pracy pozostawiam sobie na koniec jako tzw. “wisienkę na torcie” 🙂 Łączenie szelek i spódnicy 19. Na tym etapie szycia nadchodzi czas, by połączyć części ramiączek ze spódnicą. W tym celu, na początku zaznaczamy środek przodu (środek tyłu jest już “oznaczony” miejscem zaszycia spódnicy). 20. Następnie od środka przodu oraz tyłu prowadzimy z każdej strony równe odległości, które wskazują nam miejsca wszycia szelek. U mnie odległość z każdej strony wynosi ok. 7,5 cm. 21. Teraz będziemy dodawać przednią część naszych szelek do spódnicy. Ramiączko przykładamy od strony wewnętrznej… …prowadzimy je środkiem ramiączka w miejsce zaznaczenia i mocujemy szpilkami do miejsca poprzednio utworzonych szwów na spódnicy. W podobny sposób mocujemy drugie ramiączko. 22. Ramiączka dokładnie fastrygujemy… 23. …i szyjemy! W moim przypadku zrobiłam to od strony prawej. Dzięki temu miałam większą pewność, że wszywałam je w równej linii w stosunku do poprzednich szwów. 24. Po zaszyciu części góry, zaszywamy również część dołu. Guziczki i zapięcia 25. Kiedy nasz przód spódniczki jest już gotowy – czas na wykonanie tyłu. W miejscu zaznaczeń wszywamy więc po obu wewnętrznych stronach spódnicy guziczki (lub inne zapięcie, które przyjdzie nam na myśl 😉 ). Uwaga! Szyjąc guziczki, starajmy się nie przebijać igły “na wylot”, aby od prawej strony nie było widać nici. Jeśli używamy do projektu delikatniejszego materiału i nie jest to możliwe, użyjmy takiej samej nici, jak kolor materiału 😉 26. Aby móc w następnym kroku wykonać dziurki w szelkach, sprawdzamy wielkość naszego guziczka i do otrzymanego pomiaru dodajemy ok. 2 mm zapasu. Mój guzik ma wartość równą 2,4 mm. Stąd dziurki wykonywałam na długość 2,6 mm (dzięki temu nie są one ani za małe, ani za duże). 27. Potrzebne wartości nanosimy na ramiączka. Pierwszą dziurkę (jak i każdą następną), szyję w równej odległości od siebie, wynoszącej 1 cm. 28. Wszystkie pomiary i zaznaczenia nanosimy na oba ramiączka. Dziurki do guziczków 29. Teraz nadszedł czas na tworzenie dziurek do guziczków 🙂 Jeśli chodzi o ustawienie w tym przypadku maszyny, posługuję się tutaj opcją do wszywania guzików. Ponieważ każda maszyna jest inna, podaję tutaj ogólny widok, jak to wygląda u mnie. Jak widać na zdjęciu – w opcji szycia dziurek jest zapisane, które kroki należy po kolei wykonać. Na początku szyjemy zgodnie z nr 1, a potem po kolei, dalsze punkty. Staramy się też podczas szycia dziurek o to, by linia pomocnicza była na samym środku stopki. W mojej maszynie opcja nr 3 do wszywania guzika nie do końca spełnia moje oczekiwania. Dlatego szyję u siebie dziurki, posługując się głównie szyciem z nr 1 oraz nr 2/ 4 – na wykończenie brzegów dziurek. W tym celu po prostu obracam sobie odpowiednio materiał, zamiast przy nr 3 szyć wstecznie – ale tutaj na pewno każdy “wyczuje” własną maszynę oraz jej predyspozycje 🙂 Szycie dziurek zajmuje w tym przypadku nieco czasu. Ale z pewnością sporo zależy od tego, czy w ogóle skorzystamy z tej opcji. Ja się na nią “skusiłam”, bo dzięki temu spódniczka będzie mogła mojej córce dłużej posłużyć 🙂 30. Kiedy nasze dziurki są wstępnie gotowe, czas wykonać do nich otwory, posługując się prujką. Aby zmniejszyć prawdopodobieństwo rozprucia się otworów, polecam tworzyć dziurki od brzegu do połowy utworzonego otworu. Następnie obrócić w połowie stworzoną dziurkę i wykonać to samo z drugiej strony. Odstające nitki i materiały lekko ucinamy. Nasze dziurki do kieszonek są już gotowe 🙂 Prace końcowe 31. Na koniec szycia spódniczki na szelkach, pozostaje nam jedynie dodać kieszonki. W tym celu wybieramy sobie ich ostateczne umiejscowienie. W moim przypadku chciałam je umieścić zaraz pod ramiączkami przodu w taki sposób, by szły względem siebie po linii osi przecięcia. 32. Pomocniczo proponuję oznaczyć sobie środek spódnicy oraz ekierką zaznaczyć zarówno górę, jak i brzeg wszycia kieszonki. Dodatkowo, można również zaznaczyć oś na kieszonkach w stosunku do osi ramiączka 🙂 33. Kieszonkę mocujemy do spódnicy szpilkami uważając przy tym, by nie chwycić za dużo materiału od spodu (z części tylnej spódnicy 🙂 ). 34. Po umocowaniu kieszonki, szyjemy najpierw ściegiem prostym po linii brzegowej. 35. Następnie wyciągamy fastrygę… 36…. i szyjemy ponownie. Tym razem w odległości ok 1 cm od brzegu kieszonki. I voilà! Analogicznie postępujemy z drugą kieszonką. Teraz już definitywnie, cała nasza spódniczka na szelkach jest już gotowa 🙂 Spódniczka na szelkach – tutorial. Podsumowanie Jak widać – stworzenie tego typu spódniczki na szelkach jest niezwykle proste i dość intuicyjne. Możliwe, że najwięcej “zachodu” przyniosą pomiary oraz wykonanie potrzebnych obliczeń. Ale mimo to myślę, że warto będzie poświęcić temu etapowi nieco więcej czasu. Dzięki temu nie tylko zaoszczędzimy część pieniędzy na niepotrzebny w tym przypadku zakup wykroju, ale także w pełni wykonamy prosty projekt ubrania, który będzie tzw. na wymiar 🙂 Co również istotne – można się dzięki temu nauczyć myślenia przestrzennego, co dla mnie jest jak najbardziej na plus! Dla kogo taka spódniczka? Tego typu spódniczka na szelkach będzie nie tylko okazją do uszycia czegoś ładnego i prostego dla własnej córki. Może to być też świetny pomysł na prezent! Córka koleżanki, bratanica, kuzynka… Malutkich dziewczynek w gronie bliskich każdej i każdego z nas z pewnością nie brakuje 🙂 I możliwe żadna z nich nie pogardziłaby w pełni wyjątkowym, własnoręcznie uszytym ubraniem. Spódniczka, którą widać tutaj w formie tutorialu, jak i na fotografiach z sesji plenerowej, została nałożona jedynie do uwiecznienia na zdjęciach. Ostatecznie Kruszyna podarowała ją swojej kuzynce. Dlaczego? Bo w szafie już posiada bardzo podobną do tej 🙂 Choć pewnie spostrzegawcze osoby już może dostrzegły, że zdjęcie wykonane w domu zostało zrobione w niemal identycznej, lecz jednak nieco innej spódniczce. Podobno “diabeł tkwi w szczegółach”, prawda? 😉 Mam nadzieję, że ten tutorial (jak i inne, znajdujące się już na blogu), okaże się pomocny! Jeśli zainspirujesz się treściami, które tu przedstawiam lub uda Ci się coś wykonać, podążając za moimi instrukcjami – podziel się tym, zostaw po sobie ślad 🙂 Czy tutaj, czy w SM – gdzie zechcesz! Będzie to dla mnie ogromna radość, kiedy podzielę z Tobą pasję do tworzenia! Tymczasem życzę Ci udanego, owocnego szycia! Powodzenia 🙂 Ania Z (sz)życia wzięte Na koniec krótka wzmianka, co u mnie słychać poza blogiem i szyciem 🙂 Choć wciąż jestem aktualnie na etapie dość intensywnym, czasem także bardziej ciernistym, niż wcześniej w życiu prywatnym oraz jeszcze niedawno, także studenckim – tworzenie tego wpisu to dla mnie poza szyciem świetna odskocznia od codzienności. Dobrze jest znów tutaj być! Mimo, że w sieci, w różnego rodzaju social mediach oraz w innych wirtualnych miejscach wciąż sporo się dzieje i czas mknie w nich nieubłaganie – dobrze jest móc swobodnie pisać w swoim spokojnym miejscu na blogu, pijąc przy tym wakacyjny koktajl truskawkowy :). Mam nadzieję, że już niedługo pojawi się tu kolejny wpis! O czym dokładnie będzie? To już pozostawiam w niezbyt długo trwającej tajemnicy 😉
Połączyłam punkt pod pachą z końcem niebieskiej lini. Wyszło mi coś takiego jak na zdjęciu. :) Wycinamy element z 1 cm zapasem na szwy. 2. Podobnie postępujemy z tyłem sukienki. Tak samo prowadzimy linię od pachy i odmierzamy na niej 46 cm (czerwona linia), poszerzamy dół o 10 cm (niebieska linia), z tym że na środku tyłu
Jak zobaczyłam w Burdzie wykrój na prostą bluzę to wiedziałam, że u mnie to będzie prosta bluza z dresówki. Został mi spory kawałek po uszyciu sukienki i trzeba było coś z niej zorganizować. Bluzkę szyje się bardzo szybko, wystarczył jeden wieczór. Zastanawiam się tylko, czy może nie doszyć do niej kieszeni takich jak od "kangurka", lub jednej kieszeni u góry, a może jakaś aplikacja? Lub może jakiś rudy komin w tonacji jesiennej będzie pasował? Może jakieś podpowiedzi??? :-) Jeszcze latem nabyłam w sklepie internetowym fashion-textiles fuksjową lnianą tkaninę, planuję z niej szmizjerkę, ale to dopiero na kolejny sezon, bo w tym już niestety, ale zabrakło czasu. Wczoraj tez zamówiłam w innym sklepie internetowym Euro Stoffa (allegro) kolejną porcję dzianin, które właśnie jadą do mnie i już niebawem będę zamieszczała kolejne moje uszytki :-) Wymieniam nazwy sklepów, bo często pytacie się mnie gdzie zakupiłam daną tkaninę/dzianinę.
\n\n \n\n\n jak uszyć prostą bluzkę na lato
Wzór na kwadrat: https://youtu.be/o717gnFvZt8Playlista do koszulki: Jeżeli chcesz poznać moje inne projekty, zapraszam na:💙Facebook: http://facebook.com/Qrk

Do wykonania takiego podkoszulka będziecie potrzebować jedynie opiętych legginsów. Warto postawić na ponadczasowy, czarny kolor. Jeśli macie w szafie inny kolor albo wzór, to z pewnością też będzie wyglądać doskonale. Pierwsze cięcie Legginsy należy ułożyć krokiem do góry i obciąć im nogawki. Ważne, by wybrać taki model, którego gumka się rozciąga - dzięki temu ładnie dopasuje się do waszej sylwetki. Następnie musicie obciąć nogawki w taki sposób, by zostawić miejsce na głowę oraz szyję. Nie może zabraknąć specjalnego "przewiązania", które utrzyma bluzkę na właściwym miejscu. W tym celu musicie po prostu wyciąć kawałek materiału i przymocować go do obszytego wcześniej materiału maszyną do szycia. Taki top możecie nosić zarówno ze spódniczkami, jak i spodniami. Doskonale będzie wyglądał z tymi, które mają podwyższony stan. Jak zrobić taką oryginalną bluzkę krok po kroku? Przyjrzyjcie się poniższemu nagraniu.

Poniżej zamieściłam szablon lisa. Wydrukuj go na kartce A4 i przenieś jego kontury na tekturę lub tak jak ja na cienkie pleksi. Wytnij nożykiem czarne elementy. Szablon przyklej taśmą do bluzy i nanieś farbę na wycięte części. Ważne jest aby do środka bluzy włożyć gazetę, tak aby farba nie przebiła się na drugą stronę.
Witam w drugiej części stepu pt. "Uszyj sobie prostą bluzkę" (część pierwsza TUTAJ). Trochę Was przetrzymałam za co serdecznie przepraszam... ale jak się okazuje człowiek coś sobie zaplanuje a z planów wychodzą... nici. Niekoniecznie te maszynowe. OK, czas zabrać się do pracy i skończyć nasze dzieło :) 13. Najwyższa pora obszyć dekolt lamówką. Bluzka jest wywrócona na prawą stronę. Lamówkę także przykładam do bluzki prawą stroną Kto ma więcej wprawy ten spina lamówkę szpilkami a kto jeszcze nie czuje się na siłach ten fastryguje. Ważne: aby dekolt nie rozciągnął się podczas szycia (i tak jest dobrze, bo trzyma go taśma formująca) podczas spinania/fastrygowania trzeba wdawać dekolt tak aby trochę zmniejszyć jego szerokość. Szyję dokładnie w rowku po zaprasowanym brzegu lamówki. Zakończenie lamówki to coś co kompletnie mi nie wychodzi. W ogóle to powinno się zakańczać lamówkę pod skosem a nie na prosto. Z dwojga złego wybieram opcję na prosto choć to nie po krawieckiemu ;) Lamówkę podwijam i fastryguję. Szyję ściegiem prostym po lamówce ale można też szyć dokładnie w szwie- wówczas ścieg jest niewidoczny. Gotowe! Fastryga usunieta a dekolt deliaktnie przeprasowany żelazkiem. Więcej o obszywaniu dekoltu lamówką znajdziecie TUTAJ i TUTAJ czyli w moich poprzednich tutorialach. 14. Dół bluzki przeszywam na overlocku a następnie podwijam na jakieś 2 cm i fastryguję. W tej chwili brakuje już tylko rękawów. 15. Rękawy składam prawymi stronami do środka i spinam szpilkami. 16. Przeszywam na overlocku a następnie szyję ściegiem prostym jakieś 2-3 mm od ściegu overlockowego. 17. Wywracam rękaw na prawą stronę i składam wzdłuż szwu. 18. Ważna sprawa - trzeba określić przód i tył rękawa. To łatwe i oczywiste: gdy złożycie rękaw w połowie zauważycie, że jego główka nie jest równa - z jednej strony bardziej wystaje, jest jej więcej i to jest właśnie tył. Z tyłu potrzebujemy więcej tkaniny aby swobodnie poruszać rękoma, aby było nam wygodnie. Z przodu tkaniny jest mniej. 19. Na poniższym zdjęciu widać, który rękaw trzeba wszyć do danego otworu pachowego. 20. Przykładam miejsce z nacięciem na główce rękawa do szwu ramienia i spinam szpilką. 21. Zawsze fastryguję - nie potrafię wszyć równo rękawa na samych szpilkach. Wszywam rękaw najpierw fastrygą a potem overlockiem. Starannie wdaję nadmiar tkaniny (tył rękawa i główka) tak aby było równo i aby nie powstały jakieś nadprogramowe zakładki czy zgrubienia. Po wszyciu rękawa zaprasowuję szew. 22. W zasadzie zbliżam się do końca. Teraz wystarczy podwinąć dół bluzki i rękawy i gotowe! Od pewnego czasu używam podwójnej igły. Spodobało mi się szycie z jej pomocą ponieważ szwy wychodzą równe i są dużo bardziej elastyczne niż gdybym przeszyła podwinięcie samym tylko ściegiem prostym. Niestety nie każda maszyna jest przystosowana do szycia podwójną igłą, musi mieć miejsce do zamontowana dodatkowego trzpienia na drugą szpulkę nici. U mnie sprawa wygląda następująco: * zamontowana igła podwójna (Schmetz) * wolne miejsce w którym zaraz zamontuję dodatkowy trzpień * dodatkowy trzpień już na swoim miejscu * dodatkowa szpulka nici i sposób w jaki prowadzone są obie nitki - tak samo jak w przypadku jednej nitki 23. Tutaj widać jak szyję podwinięcie rękawów. Te rękawki były za wąskie i nie chciały owinąć się dookoła wolnego ramienia maszyny. A tutaj podwiniecie dołu bluzki. 24. Efekt końcowy :) * rękawki * dół bluzki strona prawa * dół bluzki strona lewa 25. Uszyta bluzka prezentuje się następująco: Prawdopodobnie w przyszłości naszyję na piersi małą kieszonkę w formie akcentu ozdobnego. Mam nadzieję, że mój step by step nie przytłoczył Was ilością zdjęć i tekstu. Po prostu chciałam aby wszystko było jak najlepiej widoczne i aby każdy mógł sobie uszyć taką prostą bluzkę. Pozdrawiam Was serdecznie! Sus
Stopka z górnym transportem „chodzi” nad tkaniną oraz za pomocą ząbków przesuwa ją. Do prawej strony kosmetyczki przykładamy prawą stroną zamek błyskawiczny. Zwróć uwagę na wymiary podane na zdjęciu poniżej, muszą zostać zachowane. Następnie przykładamy na to podszewkę, również prawą do prawej.

Witajcie! Dziś z radością dzielę się wynikami moich prac nad doskonaleniem szycia koszul. Przez ostatnie dni zawzięcie ćwiczyłam tą część garderoby. Bardzo mi pomógł w tym tutorial znaleziony na You Tube. Podaję do niego link: Koszula Szycie krok po kroku dla poczatkujacych Tutorial jest w czterech odcinkach, wykonuje go doświadczona krawcowa, pani Justyna Abraham i wykonuje go świetnie a wszystkie jej porady są na wagę złota! Obejrzałam filmiki po kilka razy aż wykułam na blachę wszystkie wskazówki :-) Wiele z nich było mi znanych ale kilka było nieznanych. Pani Justyna ze swoją koleżanką prowadzą również bloga, którego odkryłam po obejrzeniu filmików i od razu się do niego doczepiłam ;-) Szczerze polecam te tutoriale i bardzo za nie dziękuję! Poniżej opiszę jak za pomocą wskazówek pani Justyny i swojego doświadczenia uszyłam koszulę. Ta przedstawiona poniżej jest czwartą z moich prób. Postanowiłam uszyć koszulę do pracy, taką typowo biznesową, z bawełny koszulowej w paski, z kołnierzykiem, mankietami i listwą zapięcia z bawełny białej. Dodatkowo, karczek będzie odcięty i skrojony ze skosów. Taki karczek powoduje, że koszula lepiej się nosi i układa na plecach. Moja koszula będzie bez zaszewek, dość luźna, z wyprofilowanymi bokami. Karczek wykroiłam z czterech części. Lewa i prawa strona będą się składały z dwóch części, wykrojonych ze skosów, na których paski schodzą się ze soba do środka. Krojąc je bardzo uważałam na to aby materiał był równiutko ułożony, tak aby paski równo się schodziły. Na początek ułożyłam wykrojone karczki (dwa) prawymi częściami do prawych, sfastrygowałam i zeszyłam ze sobą. Karczki zostawiam zeszyte do rozprasownia i przechodzę do przygotowania pozostałych drobnych części koszuli, aby potem wszystko za jednym zamachem rozprasować. Przyszywam listewki do pęknięć rękawów. Wcześniej wykroiłam listewki ze skosów, teraz przyszyłam je do pęknięć rękawów, szyjąc na ok 0,5 cm, może nawet mniej, zbliżając szew przy czubku pęknięcia. Szyjąc przy czubku starałam się rozłożyć pęknięcie tak aby nie porobić szczypawek a ponieważ listewka jest krojona ze skosu, pomaga w tym przedsięwzięciu. Ja akurat szyję tą listwę tak, że najpierw doszywam ją do lewej strony rękawa a potem odszywam stębnując po prawej. Wtedy mogę dopilnować, tego, że ładnie wyjdzie to na prawej stronie. Tak wygląda doszyta listewka po pierwszym przeszyciu, tu pokazuję ten szew. A tak wygląda po przestębnowaniu na prawej stronie. Teraz składam rękaw na pół, na lewej stronie i przestębnowuję rożek listewki. Tak to wygląda w zbliżeniu. Przestębnowuję kilkakrotnie w przód i w tył. W ten sposób wygląda odszyte pęknięcie na prawej stronie. Tak będzie się ono zamykało po doszyciu mankietu. W tym momencie zeszywam sobie kołnierz. Biała bawełna, której użyłam do wykończenia kołnierza, mankietów i listwy zapięcia jest tak sztywna i gruba, że nie muszę już naprasowywać usztywnienia. Szwy kołnierza wąsko przycinam i nacinam. Przygotowuję teraz sobie przody. Białą listwę zaprasowalam na trzy centymetry szerokości i tak samo zakładam i zaprasowuję otwarcie prawego przodu, gdzie będzie ona naszyta. Na otwarciach obydwu przodów, naprasowałam paski flizeliny. Listwa z białej bawełny była wycięta na 6 cm szerokości i zaprasowana na docelowe 3 cm. Przypinam białą listwę do brzegu prawej części przodu, układając prawą do prawej, przypinam szpilkami przyszywam wzdłuż tego zaprasowania w poprzek którego przypięte są szpilki. Szyję po lewej stronie materiału bo tam paseczki na materiale pomogą mi utrzymać prostą linię. Następnie odwijam obydwie listewki, tak jak były zaprasowane, przypinam szpilkami i przystębnowuję po białym. Wcześniej zmieniłam górną nitkę na białą. W ten sposób prawa strona jest przestębnowana na biało a lewa na fioletowo. W tym momencie przygotowuję sobie również kieszonkę. Żeby było zabawniej, wycięłam ja ze skosu. Zaprasowałam górny brzeg i boki, obrzuciwszy je wcześniej ściegiem overlockowym. Ponieważ moja nowa maszyna daje mi taką możliwość, wyszyłam sobie na kieszonce swój monogram: KW :-) Kieszonkę przypięłam do materiału w oznaczonym wcześniej miejscu i wąziutko przystębnowałam. W kolejnym kroku, przygotowuję sobie stójkę. prawa strona stójki będzie z materiału w paski i kroję ją całą z zapasami na szwy. Lewa strona będzie z białej bawełny i kroję ją bez zapasu na szwy w dolnej części. Tutaj brzeg odszywam lamówką ze skosu i zaprasowuję. Będzie to w ten sposób doszyte do bluzki. Lamówka nie musi być bardzo szeroka, bo część która będzie podwinięta pod spód nie musi być założona, tak jak w standardowej lamówce. Można powiedzieć, że ta lamówka ma szerokość 2/3 standardowej lamówki. Następnie przypinam stójkę do kołnierza i przyszywam. Zostawiam otwarte końce stójki. Teraz przechodzę do szycia karczka. Przypinam prawą i lewą stronę do pleców i przyszywam jednym szwem. Jak widać poniżej: obydwie części przypinam jednocześnie i przyszywam jednym szwem. Teraz przystępuję do prasowania. Na karczku najpierw rozchylam szwy i przeprasowuję przez środek. A następnie odginam i przeprasowuję po lewej i prawej stronie bluzki. Stabilizuję szpilkami i przestębnowuję dwukrotnie ten szew. Tak wygląda ten szew po przestębnowaniu. W tym momencie przechodzę do zeszycia ramion. Najpierw przyszywam je do prawych stron karczka. Mój wykrój przewiduje lekkie wdanie tylnego szwu ramieniowego, stąd te delikatne pofalowanie widoczne na zdjęciu poniżej. Następnie chwytam prawą stronę i lewą stronę karczka, składając je do siebie ich prawymi stronami, wywijam i przeszywam jeszcze raz po tym szwie którym już zeszyłam ramię. Przypinam sobie tu szpilkami bo jest to trochę trudny element. Po ponownym wywinięciu, ramię przeprasowuję i stębnuję tak jak karczek - podwójnie. Przygotowuję mankiety. Znowu nie naprasowuję usztywnienia, składam część z pasków i białą prawymi stronami do siebie i zeszywam dookoła, zostawiając otwarty wlot. Na części wlotu przeszywam jedynie ok. 2 cm - to będzie fragment gdzie będzie przyszyty guzik. Ta część będzie schowana w środku mankietu. Przycinam wąsko szwy i rogi, nacinam dookoła, wywijam i rozprasowuję. Wlot na części z pasków podwijam i zaprasowuję. To ułatwi mi przyszycie rękawa bo będę szyć po tej linii zagięcia. Dzięki temu też, po odwinięciu mankietu łatwo i równo przystębnuję część z paskami do całości. Przypinam rękaw do mankietu i przeszywam tuż przy zaprasowaniu. Potem wywijam mankiet chowając brzeg rękawa w środku i przestębnowuję wąsko, białą nitką po wierzchu mankietu. Gotowe rękawy wdaję i wszywam do bluzki. Na koniec wąsko przycinam szew i obszywam go ściegiem overlockowym. Nie pokażę wam jak wdałam rękaw bo nie wychodzi mi to jeszcze mistrzowsko i zrobiłam kilka takich maciupeńkich szczypaweczek ;-) Teraz przechodzę do przyszycia kołnierza na stójce. Po zeszyciu kołnierza i stójki, zaprasowałam całość i złożyłam. Oznaczyłam sobie ołówkiem linię wzdłuż złożenia, po której będę przyszywać stójkę. To spowoduje, że po wywinijęciu stójki, będę mogła ją spokojnie przestębnować i wszystko równiutko mi się ułoży. Przyszywam stójkę po oznaczonej linii. Nie zeszyte wcześniej końce stójki wywijam i składam prawą do prawej. Przeszywam tak aby linia przeszycia stójki pokrywała się z linią brzegu przodu. Tak to wygląda po przeszyciu i stójka jest gotowa do odwinięcia. Tak wygląda po odwinięciu przed przestębnowaniem. Teraz ją przestębnowuję i tak to wygląda na lewej stronie. A tak na prawej - po tej stronie stębnowałam. Teraz pozostało już tylko zająć się guzikami i dziurkami. Oznaczam delikatnie miękkim ołówkiem kropeczki (na białej listwie) od których będą zaczynały się dziurki. Pierwszą oznaczam 3 cm od stójki, a ptem kolejne kropki co 8 cm. Stopką do dziurek wykonuję dziurki. Uwielbiam ten moment, to jest teraz takie proste z tą moja nową maszyną! Zakładam tylko stopkę do dziurek, z tyłu stopki wkładam guzik, wyłączam pedał, stawiam stopkę w odp. miejscu na materiale i wciskam przycisk Start/Stop. Resztę maszyna robi sama :-) Dziurki robię z białą nitką biegnącą od góry. Podobnie na mankietach: kropeczka na środku i dziurka. Do przyszycia guzików chowam ząbki. Zakładam specjalną stopkę do przyszywania guzików. Przełączam maszynę na program przyszywania guzików i przyszywam je jeden po drugim. Ponieważ guziki będą wychodziły na białe części materiału, przyszywam je białą nitką od góry. O dołu cały czas jest nitka fioletowa. Na mankietach również :-) Gotowe! Tak wygląda bluzka z przodu. A tak z tyłu. Dzięki wcześniejszym ćwiczeniom i genialnemu tutorialowi pani Justyny, bluzkę szyło mi się łatwo i przyjemnie. Wyszło zaś pięknie. Jest to prosta koszula do pracy, do noszenia w środek dolnej części garderoby.

. 58 418 69 81 108 116 254 44

jak uszyć prostą bluzkę na lato